Poniedziałek, 18 listopada 2019

Muzułmanie brali udział w Powstaniu Warszawskim... jako mordercy Polaków!

Opublikowano: 1 sierpnia 2017 13:15:00
Podziel się i skomentuj

Udział w II wojnie światowej muzułmanów nie jest może bardzo wymierny, jednak odcisnął on swoje piętno. Muzułmanie, zwłaszcza Arabowie, byli sojusznikami III Rzeszy- formowane były muzułmańskie oddziały, wybuchło także antybrytyjskie powstanie w Iraku inspirowane działaniami Niemiec. Wreszcie azerskie oddziały brały udział w krwawym stłumieniu Woli podczas Powstania Warszawskiego, o czym przypomniał ks. Isakowicz-Zalewski.

Muzułmanie brali udział w Powstaniu Warszawskim... jako mordercy Polaków!

Jak zwykle pamięć historyczna jest zacierana przez polityczną poprawność, bowiem ku zdumieniu samych powstańców odsłonięto w Muzeum Powstania Warszawskiego pamiątkową tablicę na część "azerskich oddziałów w służbie Rzeczpospolitej i na barykadach Powstania Warszawskiego". I rzeczywiście Azerowie walczyli w Powstaniu Warszawskim. Historycy mówią tu o liczbie... dwóch żołnierzy.

- Oni walczyli w Powstaniu. Tyle tylko że nie z nami, ale przeciwko nam - powiedział bez owijania w bawełnę gen. Ścibor-Rylski

Jednak większe piętno odcisnęły oddziały azerskie walczące po stronie Niemiec. W pacyfikacji powstania brały udział dwa bataliony azerskie: Sonderverband „Bergmann” oraz I/111 Azerbejdżański Batalion Polowy. Oba wchodził w skład tzw. Grupy Bojowej SS "Dirlewangera", odpowiedzialnej za szereg zbrodni. W jej skład wchodzili także Białorusini, Ukraińcy i Rosjanie.

Już w pierwszych dniach sierpnia owe bataliony, wraz ze wspomnianą grupą bojową SS, brały udział w krwawej pacyfikacji Woli. Sposób oraz okrucieństwo morderstw dokonywanych przez Azerów było zaskakujące nawet dla samych Niemców. Niektórzy z nich tłumaczyli je właśnie muzułmańskim pochodzeniem oprawców, wrogiemu chrześcijaństwu.

Obecnie udział azerskich batalionów w Powstaniu Warszawskim jest przemilczany. Wcześniej w PRL również nie wspominano o udziale ani Azerów, ani innych narodów byłego ZSRR w powstaniu.

Podziel się i skomentuj