Poniedziałek, 20 maja 2019

List 62 duchownych katolickich i świeckich naukowców do Franciszka: "Synowskie pouczenie dotyczące propagowania herezji”

Opublikowano: 24 września 2017 19:37:56
Podziel się i skomentuj

Obszerny, 25-stronicowy list podpisany przez 62 (jest przy tym otwarty na kolejnych sygnatariuszy) duchownych katolickich i świeckich naukowców został doręczony papieżowi Franciszkowi 11 sierpnia, a upubliczniony dzisiaj tj. 24 września. Nosi on łaciński tytuł: „Correctio filialis de haeresibus propagatis” (dosłownie „synowskie pouczenie dotyczące propagowania herezji”).

List 62 duchownych katolickich i świeckich naukowców do Franciszka: "Synowskie pouczenie dotyczące propagowania herezji”

W dokumencie stwierdza się, że papież poprzez jego adhortacje "Amoris Laetitia" (Radość Miłości) skutecznie podtrzymał 7 heretyckich tez o małżeństwie, życiu moralnym i przyjmowaniu sakramentów, i spowodował te heretyckie .

W pierwszej części sygnatariusze wyjaśniają dlaczego, jako wierzący i praktykujący katolicy, mają prawo i obowiązek pouczania papieża. Samo prawo kościelne wymaga bowiem, aby kompetentni ludzie nie milczeli, gdy pasterze Kościoła wprowadzają w błąd swoje owce. Nie wiąże się to z konfliktem z dogmatem katolickim o nieomylności papieskiej, ponieważ Kościół uczy, że papież musi być uznany za nieomylny według zasady nauczania ex cathedra. Konstytucja "Pastor aeternus" z 1870 roku, która definiuje nieomylność papieża ujmuje pojęcie następująco:

- Ex cathedra – tzn. gdy [papież] sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności.

Papież Franciszek nie spełnił tych kryteriów. Nie ogłosił, że te heretyckie tezy są ostateczne w nauczaniu Kościoła ani nie stwierdził, że katolicy muszą w nie wierzyć. Kościół naucza, iż papież nie może twierdzić, że Bóg objawił mu jakieś nowe prawdy, w które wszyscy katolicy mają teraz obowiązkowo wierzyć.

Druga część tego listu jest istotna, ponieważ zawiera "poprawki". Wymienia się w nim fragmenty "Amoris Laetitia", w którym heretyckie sformułowania są opisane; podobnie jak słowa, czyny i zaniechania Franciszka wskazujące, że życzy on sobie, aby katolicy interpretowali te fragmenty w sposób, który faktycznie prowadzi do herezji.

Ostatnia część, zwana "Objaśnienie", omawia dwa powody tego wyjątkowego kryzysu. Jedną z przyczyn jest modernizm. Teologicznie rzecz biorąc, modernizm jest przekonaniem, że Bóg nie przekazał wcześniej ostatecznych prawd Kościołowi. Zakłada on, że dogmaty Kościoła katolickiego mają historyczny charakter i ewoluowały w przeszłości łącznie z samym Kościołem. Dlatego też moderniści dopuszczali zmianę doktryny Kościoła posuniętą nawet do zmiany dogmatów. Doktryna miała odpowiadać swojej epoce. Ponadto konsekwencją przyjęcia modernistycznego punktu widzenia, była możliwość pozostawania w Kościele mimo zaprzeczania dogmatom ogłoszonym w dawnych wiekach: były one prawdziwe w momencie ogłoszenia, natomiast w danej chwili prawdziwe mogą być poglądy całkiem odmienne. Modernizm został potępiony przez papieża św. Piusa X na początku XX wieku w encyklice "Pascendi Dominici Gregis" i w dekrecie "Lamentabili Sane". W tym ostatnim dokumencie Pius X określił modernizm jako sumę wszystkich herezji. Modernizm ożywił się jednak w połowie dwudziestego stulecia.

Drugim powodem kryzysu jest wpływ ideologii Lutra na Franciszka. Założyciel protestantyzmu miał zgubne pomysły na kwestie małżeństwa, rozwodu, przebaczenia i prawa Bożego. Odpowiadają one tym, które papież promuje.

Sygnatariusze deklarują swoją lojalność w stosunku do świętego Kościoła rzymskiego i zapewniają papieża o swoich modlitwach w jego intencji, prosząc o jego apostolskie błogosławieństwo. Wśród sygnatariuszy listu jest m.in. Arkadiusz Robaczewski z KUL, prezes zarządu Fundacji Dziedzictwa Narodowego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Gen. Podhorski (NSZ): Pod szyldem "demokratów" są najwięksi głupcy. Za cudze pieniądze, nie za nasze! [WIDEO]
- Mam kochać postkomunistów, pseudodemokratów? Pod szyldem "demokratów" są najwięksi głupcy. Za cudze pieniądze, nie za nasze - powiedział Mediom Narodowym generał Jan Podhorski ps. „Zygzak”, weteran Narodowych Sił Zbrojnych przy okazji obchodów 75 rocznicy powstania tej konspiracyjnej organizacji.
Więcej...

Saudyjski imam: Kobiety nie zasługują na możliwość prowadzenia samochodów, ponieważ mają tylko jedną czwartą mózgu
Kobiety nie mogą w Arabii Saudyjskiej samodzielnie decydować o swoim ubiorze, samodzielnie podróżować lub prowadzić samochodu. Aby kupić bilet na samolot, kobieta potrzebuje zgody od partnera. W restauracjach, parkach, szkołach, bankach i w innych instytucjach publicznych obowiązuje segregacja według płci.
Więcej...

Przemówienie Romana Dmowskiego na otwarcie zjazdu założycielskiego Obozu Wielkiej Polski
Dzisiejszy stan organizacji naszego życia politycznego, polegający na rozbiciu sił na zbyt liczne stronnictwa, już nie odpowiada uświadomionym szeroko potrzebom chwili, trwa on, że tak powiemy, inercyjnie, jako przeżytek niedawnej przeszłości. Trzeba go zmienić, ale do tego dzieła trzeba przystępować ostroż­nie, żeby nie wprowadzać większej jeszcze dezorganizacji, nie pogrążyć kraju w całkowity chaos polityczny i tym samym nie doprowadzić narodu do zupełnego bezwładu. Trzeba zacząć od budowania, a nie od burzenia.
Więcej...

Podziel się i skomentuj