Czwartek, 23 maja 2019

Człowiek min. Ziobry rozbija Kukiz'15 - informuje "Fakt"

Opublikowano: 7 listopada 2017 08:58:11
Podziel się i skomentuj

Stanisław Tyszka, który na pierwszym posiedzeniu Sejmu VIII kadencji, 12 listopada 2015 r., został wybrany na wicemarszałka Sejmu oraz lider Kukiz'15 stanęli przed poważnym problemem. Kurczący się systematycznie od początku kadencji klub ma kolejne problemy.

Człowiek min. Ziobry rozbija Kukiz'15 - informuje "Fakt"

Jak informuje "Fakt", posłowie należący do stowarzyszenia Endecja, chcą wymienić na tym stanowisku Tyszkę na Marka Jakubiaka. W przeciwnym wypadku, mogą odejść. Z informacji które uzyskał "Dziennik Narodowy", prawdopodobnie poszliby śladem Sylwestra Chruszcza który dopiero co odszedł z klubu, wzmacniając koło Kornela Morawieckiego "Wolni i Solidarni". Na czele frondystów stać ma Krzysztof Tenerowicz, uważany za człowieka Zbigniewa Ziobry. Tenerowicz nie jest posłem, a redaktorem naczelnym kwartalnika "Myśl.pl" oraz portali ProstozMostu.Net oraz mysl24.pl.

– To on dostał zadanie przetransferowania wszystkich endeków od Kukiza do koła Morawieckiego seniora, by kontrolę nad nim przejął minister sprawiedliwości – twierdzi pragnący zachować anonimowość informator.

Paweł Kukiz na Facebooku kategorycznie zaprzecza.

- Ubawiłem się z rana "sensacjami" Faktu "Frakcja narodowców w Klubie Kukiz'15 stawia warunki". "Frakcja Narodowców", szanowny Fakcie, to (po odejściu Winnickiego i Chruszcza) obecnie dwie osoby- poseł Andruszkiewicz i poseł Jakubiak. "Frakcja" ...
OK, załóżmy, że Fakt spekuluje w dobrą stronę, "frakcja" obraża się i wychodzi z Klubu. No i co takiego by się stało? Przecież i tak PiS ma dziś wystarczającą liczbę posłów, by samodzielnie sprawować władzę nie licząc się z nikim. Jakie znaczenie ma czy Kukiz'15 liczyć będzie 32, 40 czy 20 członków skoro i tak w Sejmie głos ma tylko PiS?
Przypominam, że prezes Kaczyński w 2001 roku wprowadził do Sejmu Prawo i Sprawiedliwość w liczbie 44 posłów. Do końca kadencji zostało przy nim 20 wiernych. Zdrajcy poszli w niebyt a ta dwudziestka dziś ma pełnię władzy pożerając przy okazji frajerów, którzy przechodząc z innych opcji do PiS łudzą się, że w ten sposób inwestują w swoją polityczną karierę. Za dwa lata zobaczą, jak bardzo się mylili. Zdrajca zawsze pozostanie zdrajcą i żaden rozsądny człowiek w zdrajcę nie zainwestuje. To tyle "faktów". Jadę dalej. Do Krakowa godzina została.

Podziel się i skomentuj